Przed domem rośnie stara grusza, razem z deszczem spływają z niej białe płatki. Trawnik deszczowo soczysty, cętki stokrotek i kropki mleczy. Przejaśnia się - słońce po kąpieli przed snem przeciera zaparowane lustro nieba. Może chce wyczytać w naszych oczach, czy dziś było wystarczająco piękne, byśmy chcieli je zaprosić na dzień jutrzejszy. Delikatnym, miodowym spojrzeniem obejmuje gruszę, trawnik, stokrotki, mlecze, okno.
Zagląda natarczywie w moje oczy.
Tak, jesteś piękne. Tak, chcę cię jutro zobaczyć. Koniecznie przyjdź mnie obudzić po drugiej stronie lustra.
Napisane w Zapiski z redakcji | Tagi: myślanki
