Archiwum dla kwiecień 16th, 2008

h1

Miłując uszczypliwie

kwiecień 16, 2008

Jak widać dominikanie nie bez powodu akcentuja wszechstronność swojej posługi: “Głosić wszystkim, wszędzie i na wszelkie sposoby” :)

h1

Bóg jest kochany

kwiecień 16, 2008

Bo stworzył kawę, bruk połyskujący na krzywiznach deszczową wilgocią, chmurzyste niebo oraz człowieka, który może to wszysko widzieć i się zachwycać. Sennie dziś jest, więc o poranku zahaczyłam o Trambar i wyszłam z kubkiem zdrowo posłodzonego kwaśno-gorzkiego naparu z mleczną pianką. Mmmmm… Powietrze pachniało wiosennym ożywieniem pomimo kapuśniaczku wpadającego do mojego kubka z kawą i przesnuwając się przez Rynek po raz kolejny dziękowałam Bogu, że pozwala mi dostrzegać bogactwo świata.

Lubię takie szare poranki w Krakowie, kiedy uliczki Starego Miasta wypełniają samochody dostawcze a pomiędzy nimi przemykają mieszkańcy i ludzie idący do pracy. Przypomina mi to bycie za kulisami tuż przed rozpoczęciem spektaklu. Bo Kraków to aktorka, ma co roku kilka ciekawych ról, jest narcystyczna, dystyngowana i trzyma na dystans tych, którzy za szybko chcieliby się z nią fraternizować. I dlatego właśnie lubię ją widzieć bez makijażu, w lekkim szlafroczku w wiosenne kwiaty i z lekko nieobecnym wyrazem zaspanej twarzy. Bo powiem wam po cichu, że ta diwa to w gruncie rzeczy ciepła i sympatyczna osoba, wyrozumiała i niecierpiąca pośpiechu. Tyle, że nieufna.

Ech, pięknie jest.