
Po spotkaniu
październik 23, 2007Było o polityce i pomysłach na następne numery. Oczywiście w ramach troski o higienę psychiczną także nieco ponarzekaliśmy. Ale do rzeczy:
1. Numer o władzy, czyli eSPe 80 jest już prawie zamknięty, brak tylko kilku artykułów z działów stałych. To dobrze, bo numer w przyszłym tygodniu powinien być już w składzie, jeśli chcemy zdążyć z wysyłką przed świętami.
2. Bohaterem eSPe 81 ma być Duch Święty (ci, którzy nie widzieli zdegustowania na twarzach redaktorów, wychowanków – zaznaczam – katolickiego liceum, niech żałują). Pomimo ostrzeżeń Życzliwych spróbujemy umieścić w nim wywiad z panią Gronkiewicz-Waltz. Zawsze jest szansa, że nie wypali… (to na pocieszenie Życzliwym). Reszta numeru to materiały od biura organizacyjnego Światowego Dnia Młodzieży.
3. Numer wakacyjny na przyszły rok, czyli eSPe 82, to instrukcja obsługi ucha igielnego dla wielbłądów – krótko mówiąc o bogactwie. Są aż cztery propozycje wywiadów, zobaczymy, co z tego da się osiągnąć. Marcin i Mateusz zgodzili się jechać w celach wywiadowczych do Warszawy. Mam nadzieję, że misja sie powiedzie, pomimo tego, że luty wieje grozą (przypominam, że wtedy jest uruchamiany System Eliminacji Studentów zwany pieszczotliwie sesją – przemiła bestyjka).
4. Umówilismy się na nastepne spotkanie na 27 listopada (wtorek) na 19.00. Po cichu liczę na spelunkę naszego Asystenta, bo tam jest ekspres do kawy, co wydatnie poprawia poziom rozmów i podnosi poziom kreatywności członków redakcji.
I to tyle. O zakulisowym życiu sztabu wyborczego PO dowiedziałam się niewiele (niestety!), ale atmosfera była radosna. Panowie M cieszyli się z wyniku, ja cieszyłam się, że jest już po wyborach.
Można wrócić do normalności.

ucho igielne dla wielbłądów jest w Sandomingo – pokażę Ci, jak przyjedziesz. na dodatek – dominikańskie!
Koniecznie muszę zobaczyć
Zwłaszcza, że dominikańskie