
Spotkanie redakcji
październik 22, 2007Ustalone kilka tygodni wcześniej. Niestety.
Bo straaaaszliwie iść mi się nie chce, zwłaszcza, że Marcin – członek sztabu wyborczego PO – zamiast o kwartalniku będzie pewnie mówił o zwycięstwie w wyborach. Jak ja nie lubię polityki… wrrrr… ale o tym to już chyba pisałam.
Chociaż z drugiej strony… To może byc ciekawe, takie opowieści odkuchenne. Zobaczymy.
Numer o władzy powoli się domyka. Popełniłam do niego feministyczny esej o władzy w rękach kobiet, ciekawa jestem co na to Przewielebny Asystent. Dziś podrzucił mi swoje teksty do tego numeru i muszę przyznać, że są ciekawie napisane. Facet ma talent. Ciekawe, czy o tym wie?

