Archiwum dla październik 18th, 2007

h1

Poranne smuty

październik 18, 2007

Jesień osiągnęła swoje mglisto-deszczowe stadium i powoli przepoczwarza się w zimę.

Piszą, że w nocy spadnie śnieg.

Pójście za naturalnym odruchem zwinięcia się w kłębek pod wełnianym kocykiem nie wchodzi w grę. Jakie to nieekologiczne, tak chodzić do pracy w tym deszczu i z perspektywą mnóstwa obowiązków i rzeczy, którzych zapomnieć nie wolno… A przecież zgodnie ze swym instynktem człowiek tylko leżałby i spał…

Napisałam z prośbą o autoryzację do padre Giertycha i wysłałam maila zazdroszcząc adresatowi pomieszkiwania w cieplejszym z pewnością Rzymie. Wieść gminna niesie, że odpisuje na maile i to zwykle w szybkim tempie. Zobaczymy, modlę się, żeby to była prawda i, żeby odpisał pozytywnie. Ech, czemu każdy numer musi się rozsypywać zawsze pod koniec jego domykania? Co prawda pismo kolorowe ładnie wygląda, jeśli jest w nim więcej zdjęć, niż tekstu, ale bez przesady – albumu nie wydajemy. Przydałoby się jeszcze coś więcej o Świdnicy – zobaczymy.

Ech, tak zasnąć i obudzić się jak numer wyjdzie już drukarni…