Zwykły komunikator gg może być narzędziem zbrodni. Tak, nie mylę się! Zwłaszcza, jeśli posiadacz takowego ma słabe serce i jest zły biomed.
Biomed był w porządku, ale i tak poczułam, że mi słabo. OMC Autor działu o liturgii rzutem na taśmę zrezygnował. Wszystkie myśli w mojej głowie zbiły się w drżące stadko w kształcie pytajnika z chęcią mordu w charakterze kropki. Na szczęście w tym samym komunikatorze mam też namiar na Ratunkową Koloratkę, czyli o. Mateusza. I zostałam uratowana
Okazało się, że w Pijarzynie (potoczny neologizm na określenie sporej przestrzeni w Krakowie zajmowanej wyłącznie przez SP: parafię, szkoły i kolegium, inne określenie: Zagłębie Pijarskie) odbywa się Międzynarodowe Spotkanie Młodzieży SP. Oczywiście oprócz młodzieży byli tam też jej duszpasterze i jeden z nich zgodził się pisać do kwartalnika. Ratunek był szybki i skuteczny, zawsze powtarzam, że nie ma to, jak porządny pijar na wyciągnięcie klawisza…
Tak więc o liturgii będzie dla nas pisał o. Łukasz z Moraw. Cieszy mnie to podwójnie: kwartalnik robi się międzynarodowy i przy okazji bardziej pijarski. Czekam z ciekawością na pierwsze teksty.


