
Rady ewangeliczne – ubóstwo
wrzesień 7, 2007Ach, jakie to romantyczne: w zniszczonych butach i przemokniętym ubraniu głosić ewangelię… Aaaa, psik! Po dzisiejszej drodze do pracy jakoś mi ten romatyzm wywietrzał a powyżej cytowana onomatopeja nie nadaje się na wezwanie liturgiczne
Ani słowa, które przychodzą mi na myśl, jak sobie przypomnę, że w niedzielę sprzedaję kwartalnik pod kościołem na Dzielskiego. Wszyscy moi znajomi święci – RATUNKU!!!
[po południu]
Mam katar…
W ramach praktykowania ubóstwa kupiłam sobie buty scholla. Mają nie przemakać… Przydadzą się na kiermasz niedzielę. Przez wiele kałuż trzeba nam podnieść sprzedaż pisma katolickiego…
