h1

Deszczowo

wrzesień 5, 2007

Leje, pada, siąpi. Żadnej złotej jesieni i wrzosu na bukiety. Jesień w swoim kominkowo-fotelowo-książkowym wydaniu. Zaszyć się w fotelu przed zapalonym kominkiem z dobrą książką. O tak…

Ale tak dobrze nie ma – jest praca, nadciągający w zastraszającym tempie termin w drukarni i nie do końca złożony numer o czystości. Pozytywny jest fakt, że wysoki poziom adrenaliny umożliwia mi funkcjonowanie na wysokich obrotach pomimo pogodowych sugestii opisanych powyżej.
Graficznie numer wygląda bardzo, bardzo. Ciekawe zdjęcia, nowy layout (w związku z nim walka z żywą paginą – jakoś nie chce ładnie wyglądać), także zmiany w składzie redakcji i działach stałych. Pismo się zmienia a ja marzę o kimś, kto mi powie, czy to we właściwym kierunku.

Cóż, proście a będzie wam dane… Więc proszę ;)

Skomentuj