Po przerwie urlopowej zaczęły znowu przychodzić depesze z watykańskiej agencji informacyjnej Zenit a tam perełka: pięć wskazówek co do tego, jak katolik ubierać się NIE powinien wbrew współczesnym trendom.
Zasadniczą wskazówkę można ująć tak: nie stosuj symboliki chrześcijańskiej jako gadżetu. Symboli satanistycznych też tak nie wykorzystuj (cytat: “Nie przywołuj diabła. On i tak przyjdzie”). Nie wykorzystuj elementów stroju zakonnego lub kapłańskiego jako dodatku “podkręcającego” image.
Mnie osobiście uderzył opis jednego z gadżetów: inkrustowany szkiełkami obrazek Matki Boskiej na zapięciu paska w niskich biodrówkach. Czemu ktoś nie umieszcza tam tak samo wykonanego zdjęcia swojej matki, albo kogoś, kto jest dla noszącego taki pasek autorytetem? Podobno moda na takie paski panuje w szkołach katolickich. Mnie to boli - ta Kobieta to wspaniały człowiek, zbyt wspaniały, żeby Jej twarz widniała tuż nad lub na samym wzgórku łonowym jakiejś młodej dziewczyny.
Posted by: ewiater | sierpień 17, 2007
Moda a Kościół, part II
Napisane w Zapiski z redakcji | Tagi: agencja Zenit, Kościół, moda
